chciałoby się z powrotem...
Prawa Autorskie
Chcesz zdjęcia lub teksty mojego autorstwa- skontaktuj się ze mną. Nie bądź złodziejaszkiem. :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty
piątek, 2 grudnia 2011
poniedziałek, 28 listopada 2011
Jeśli chcesz żyć dla siebie...
trzeba byś żył dla innych...
www.paulocoelho.com.br
www.paulocoelho.com.br
Bardzo bogaty, młody mężczyzna przybył do Rabbiego,
aby zapytać, co powinien zrobić z własnym życiem.
Ten przyprowadził mężczyznę do okna i zapytał:
- Co widzisz przez okno?
- Widzę ludzi przychodzących i odchodzących, widzę
też ślepego człowieka, który żebrze na ulicy.
Wtedy Rabbi pokazał mu wspaniałe lustro i ponownie spytał:
- Spójrz w lustro i teraz powiedz mi, co widzisz.
- Widzę samego siebie
- Więc teraz nie widzisz już innych! Zauważ, że
zarówno okno, jak i lustro wykonane są z tego samego materiału - ze szkła.
Jednak , z powodu cienkiej warstwy srebra na szkle, nie widzisz niczego
więcej poza swoją własną postacią. Musisz porównać siebie z tymi dwoma
rodzajami szkła. Jeśli jesteś biedny, zauważasz innych i odczuwasz współczucie
dla nich. Obrzucony srebrem widzisz tylko siebie.
Twoje życie nabierze sensu dopiero wtedy, kiedy
odnajdziesz w sobie odwagę by zedrzeć srebrną powłokę z własnych oczu
i aby ponownie dostrzec i pokochać innych.
aby zapytać, co powinien zrobić z własnym życiem.
Ten przyprowadził mężczyznę do okna i zapytał:
- Co widzisz przez okno?
- Widzę ludzi przychodzących i odchodzących, widzę
też ślepego człowieka, który żebrze na ulicy.
Wtedy Rabbi pokazał mu wspaniałe lustro i ponownie spytał:
- Spójrz w lustro i teraz powiedz mi, co widzisz.
- Widzę samego siebie
- Więc teraz nie widzisz już innych! Zauważ, że
zarówno okno, jak i lustro wykonane są z tego samego materiału - ze szkła.
Jednak , z powodu cienkiej warstwy srebra na szkle, nie widzisz niczego
więcej poza swoją własną postacią. Musisz porównać siebie z tymi dwoma
rodzajami szkła. Jeśli jesteś biedny, zauważasz innych i odczuwasz współczucie
dla nich. Obrzucony srebrem widzisz tylko siebie.
Twoje życie nabierze sensu dopiero wtedy, kiedy
odnajdziesz w sobie odwagę by zedrzeć srebrną powłokę z własnych oczu
i aby ponownie dostrzec i pokochać innych.
piątek, 18 listopada 2011
niedziela, 30 października 2011
czwartek, 27 października 2011
nihil novi sub sole
kiedy wiosna jesienią niespodziewanie przychodzi,
powietrze, którym zachłystuję się zbyt zachłannie
powietrze, którym zachłystuję się zbyt zachłannie
zimę przyniesie w karze
za niemiarkowanie w jedzeniu i piciu
za niemiarkowanie w jedzeniu i piciu
poniedziałek, 24 października 2011
Wygodnictwo nie jest moją mocną stroną
Po dwóch ekstremalnie wygniecionych nocach spędzony w samochodzie gdzieś w Niemczech, własne łóżko i pościel zdają się być niczym najekskluzywniejsze łoże królewskie.
wtorek, 18 października 2011
niedziela, 16 października 2011
piątek, 14 października 2011
La melancolie
bo przychodzi czas taki, kiedy metafizyka dopada transcendentalna. melancholią swą jesień inauguruję tegoroczną. a właściwiej, to jesienią inauguruję swoją melancholię. bo przychodzi czas taki, kiedy emocje biorą górę - niekoniecznie ekspresyjne..kiedy do kompletu: fotel, koc, książka, kakao, brakuje jedynie kota, a którego ciepłe mruczenie zastępuje krzyk klucza otwierającego bramy coraz bardziej odległych ciepłych krajów. kiedy powoli zamarzająca ślina słów na język przynosi coraz mniej.
czwartek, 13 października 2011
wtorek, 27 września 2011
Kasztany
kasztany... kasztany... kasztany... kasztany...
zanurzonymi dłońmi w kieszeniach
miętoszę świeże, gładkie i chłodne po drodze do domu
kasztany... kasztany... kasztany...
zamiast szminki są w każdej mej torebce
kasztany... kasztany... kasztany!
niedziela, 25 września 2011
Babiego lata nić...
Nie mogąc się uogólnić jednym - dwoma zdjęciami, zaplątuje sama siebie (i Was :) w pajęczyny szczegółów dzisiejszego wrzosowego poranka: prawie 2 godziny "znęcałam się" nad dwoma pajęczynkami (więc chyba zapowiada się monotematycznie:) Na absorbujący (przynajmniej mnie) początek magicznej jesieni!
***
Subskrybuj:
Posty (Atom)
