Prawa Autorskie

Chcesz zdjęcia lub teksty mojego autorstwa- skontaktuj się ze mną. Nie bądź złodziejaszkiem. :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lamus. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lamus. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 sierpnia 2010

Kolorystycznie do kompletu.


Bonżur abażur
Bonsłar porcelana
Tre bię madmłazel. Manifik!

"Umarła lalka"



Leżę dumna, jak infantka zmarła...
Teraz wreszcie po zabawie odpocznę.
Czyjaś ręka włos mi z głowy zdarła.
Na ziemi przy mnie leżą moje gałki oczne.

Już mnie nie całują, nie trzęsą,
nie targają za jedwabne pukle.
Patrzę pustką oczodołów, uwieńczonych rzęsą,
jak przystało porzuconej kukle,

wprost przed siebie, w godziny bezradnością zalane,
i pytam się: co to znaczy?
Czyż cierpiałam za wiele, jak na porcelanę,
i żyć zaczynam z rozpaczy?

Maria Pawlikowska - Jasnorzewska

wtorek, 24 sierpnia 2010

Arcyludzkie


Chaotyczny...ale oświeceniowy całokształt
Arche natchnienia.
Czas i tak nie gra roli.
Tylko o co chodzi z tą białą cukierniczką w kształcie dyni?

***

poniedziałek, 23 sierpnia 2010

... z epoki PRL


współczesne Antykwariaty- przepych PRL - u

niedziela, 4 kwietnia 2010

Z Lamusa

Lamus to antykwariat. To sklep, nie muzeum. Ale sklep ten posiadał duszę. Wycenioną duszę rzeczy martwych, na sprzedaż.

Historia tych emocji dotyczy jednak wielu podobnych miejsc.


"Lamus" na wszystkich strunach tajemnic gra. Przedmioty owiane zagraconą historią ludzkich estetyczno- pragmatycznych przyzwyczajeń i przemijań. Okurzone perły porcelany i obrazy przeszłości oprawione w puste ramy odległego wstecz czasu. Wszystkie emocje targające ludźmi, których już nie ma, zostały skumulowane na wyjątkowej, ciasnej powierzchni wyobrażonych sentymentów. Cały pragmatyzm rzeczy martwych animizował samoistnie w spacerologiczną wyprawę przez ludzkie pokolenia. Zapach kurzu półkowego komponował się z zapachem kurzu papierosowego, a dym tytoniowy tańczył w takt utykającej muzyki winylowej.

Wszystko ożyło. Wszystko tańczyło. Wszystko pachniało. Wszystko było wolne jak obrazy wyjęte z ram. Wszystko było narażone na niechlujne nadepnięcie, jak obrazy wyjęte z ram, niezdarnie położone na podłodze. Wszystko było bezpieczne, jak powieszone puste ramy, zagrożone zakupem.

Wszystko posiadało duszę wyginającą się na pustych ramach po obrazach, jak striptizerka na rurze. Wszystko było na sprzedaż.